wtorek, 12 kwietnia 2016

Gala Woman Magazine


W piątek 8 kwietnia 2016  miałam okazję uczestniczyć w gali otwarcia "Woman magazine". Jest to internetowy magazyn dla współczesnych kobiet. Całość gali odbyła się w hotelu Kossak w Krakowie, 6 piętro i przepiękny widok rozpościerający się na Wawel i Wisłę, umilił nam ten wieczór. Atmosfera była sympatyczna i wszystko było dobrze zorganizowane. Przepyszne, kolorowe przekąski i degustacja wina. Ciekawy, piątkowy wieczór w babskim gronie. Jednak przejdźmy do głównych atrakcji wieczoru, pokazów, prelekcji i stoisk.

stoisko firmy Mokosh

stoisko firmy Mokosh 
Zacznę może od stoiska firmy Mokosh, gdzie można było stworzyć swój autorski peeling, a także przetestować kosmetyki marki. Swój peeling stworzyłam z oleju arganowego, soli jodowo-bromowej i olejku pomarańczowego. Uczucie na skórze po użyciu jest genialne. Nawilżona, delikatna skóra i pięknie pachnąca. Polecam ze szczerego serca. Po rytuałach pielęgnacyjnych przejdźmy do firmy Byas, gdzie było prezentowane urządzenie usuwające zmarszczki. Tak naprawdę jakoś średnio w pamięci utkwiło mi to spotkanie. Owszem Pani, która opowiadała ma ogromną wiedzę i widać, że się tym interesuje, jednak sama wiedza i pokazywanie wyłączonego urządzenia do mnie nie przemówiło.
Teraz mój numer jeden, a mianowicie warsztaty biżuterii z Panią Beatą. Jest genialną osobą a jej unikatowe dzieła są przepiękne. Dzięki niej mogłam stworzyć własnoręcznie łapacz snów. To nowe doświadczenie pozwoliło mi się wyciszyć i zrelaksować. Takiego rodzaju warsztaty są fajną formą spędzania czasu i na pewno jeszcze kiedyś się na nie wybiorę.
własnoręcznie wykonany łapacz snów

stoisko Biżuteria Beaty i mój łapacz snów

stoisko Biżuteria Beaty 
Numerem dwa było wystąpienie Iwony Radwan-Sado. Stylistki z ogromnym doświadczeniem i wiedzą. Było to genialne wystąpienie. Pani Iwona jest bardzo, ale to bardzo pozytywną osobą, która ma tyle energii, że idzie jej tylko pozazdrościć.
Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze z Nią spotkać i będę mogła wziąć udział w jej prelekcjach.
Niestety nie udało mi się odwiedzić wszystkich stoisk, które były prezentowane, gdyż tworzenie biżuterii mnie całkowicie pochłonęło, ale mogłam jeszcze porozmawiać z właścicielką firmy Estes, jest to studio pilatesu.
Krótka rozmowa, ale dowiedziałam się ciekawym informacji, które jeszcze bardziej zachęciły mnie do zapisania się na pilates, na który od dawana się wybieram. Pani Agnieszka jest przemiłą, ciepłą osobą z ogromną wiedzą.
wystąpienie Iwony Radwan-Sado

Ja z Panią Iwoną Radwan-Sado
Na koniec wspomnę o pokazach, nie ukrywam najbardziej na nie czekałam, ale nie zrobiły na mnie wrażenia. Powiem krótko jestem rozczarowana. Modelki wyszły tak szybko, że nie było możliwości obejrzenia kolekcji, a widziałam tam jakieś projektowe perełki ... no cóż może następnym razem będzie lepiej.
Jednak ogólne wrażenie jest bardzo pozytywne. Miło spędziłam piątkowy wieczór, przybyłam do domu bogata o kolejne doświadczenie. Poznałam tam ciekawych ludzi, którzy maja swoje pasje i myślę, że będzie mi jeszcze dane ich spotkać.
Mam nadzieję, że jeszcze nie jedno takie babskie spotkanie, gdyż w tym jest potencjał.
Bardzo dziękuję za zaproszenie organizatorom i ciekawe doświadczenie.
Marzka 

4 komentarze:

  1. miałam kiedyś kosmetyki mokosh i były super :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zachwycona peeligiem :) Testowałam jeszcze masło żurawinowe, skóra jest genialna a zapach - obłęd :)

      Usuń